sobota, 16 lipca 2016

Wakacje 2016 część II = Holidays 2016 part II = Urlaub 2016 Teil II

W drodze powrotnej z Zajazdu Fojutowo, w którym spędziliśmy kilka dni, zwiedziliśmy ogród dendrologiczny w Wirtach na Kociewiu. Już od dawna pragnęłam tam pojechać w szczególności dlatego, że rosną tam moje ukochane daglezje. Jeśli spędzacie wakacje w pobliżu, gorąco polecam Wam to miejsce. Widok, który tworzą ponad 120 - letnie daglezje jest niebywały. W zeszłym roku przez przypadek odkryliśmy w lesie na Kaszubach niedaleko Gołubia miejsce, w którym naturalnie rosną daglezje. Od tamtej pory zakochałam się w sile tych drzew. Niesamowity jest też zapach, który wydzielają te wszystkie drzewa. To nie do końca był zapach lasu. Różnorodność gatunków spowodował niebywała mieszankę zapachu, oszałamiające!!! Mimo, że byliśmy kilka dni na wakacjach, to właśnie ta wycieczka do Ogrodu w Wirtach była tym czymś specjalnym.
 
Moje daglezje!
Ta sosna ma przepiękne szyszki, które widzicie na zdjęciu wyżej.Gdy je dotknęłam, były całe oklejone wydzieliną - nie była to żywica. Zapach był oszałamiający!Trochę cytrusowy. Gdybym miała skomponować swój zapach perfum, to na pewno wydzielina tych szyszek wchodziłaby w jego skład.
To z kolei piękne drzewo parkowe. Nie pokazuję buków, dębów i innych nam znanych z codzienności drzew, chociaż te które tam rosną są przepiękne, bo ogromne stulenie drzewa.
Do zobaczenia!!!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz