sobota, 16 lipca 2016

Wakacje 2016 część III = Holidays 2016 part III = Urlaub 2016 Teil III

Na zakończenie wakacyjnego tygodnia z powodu deszczowej pogody, wybraliśmy się na przejażdżkę w nasze okolice. Mamy porównanie do pałacyków na Dolnym Śląsku, które zwiedzaliśmy 4 lata temu. Niestety nie są aż tak piękne jak tamte. Pomimo to, stanowią ozdobę Kaszub i ciekawe miejsce do zwiedzania.
Zamek w Krokowej http://zamekkrokowa.pl/pl
Ten obiekt, spośród 4 które widzieliśmy jednego dnia wywarł na nas największe wrażenie. Przede wszystkim jest najbardziej okazały. Bardzo miłym akcentem ze strony właścicieli było udostępnienie do zwiedzania wielu sal zamku, w których można było dowiedzieć się o historii zamku oraz podziwiać oryginalne meble gdańskie.
Kolejnym punktem naszej wycieczki był Dwór w Prusewie

Następny Dwór Bychowo
Dwór w Prusewie i Bychowie poza hotelem i restauracją nie oferował niczego jak zamek w Krokowej.
I na koniec Lisewski Dwór, gdzie postanowiliśmy zjeść deser.









Nie jedliśmy w poprzednich dworkach. Nie wiem dlaczego akurat zdecydowaliśmy się zjeść deser w Lisewskim Dworze. Tak czy inaczej, był to strzał w dziesiątkę! Suflet z czekolada i lodami - poprostu marzenie!!! Pan kelner był niesamowicie miły i oprowadził nas oraz kilka innych gości po dworku, pokazał spa oraz pokoje.
Sam wystrój dworku nie był w naszym guście - motywem przewodnim była starożytna Grecja. Mimo to, sale były eleganckie i bardzo wytworne.
Gdybym była w okolicy ponownie, na pewno przyjechałabym tam poraz kolejny na wspaniały deser.
Do zobaczenia!!!

Wakacje 2016 część II = Holidays 2016 part II = Urlaub 2016 Teil II

W drodze powrotnej z Zajazdu Fojutowo, w którym spędziliśmy kilka dni, zwiedziliśmy ogród dendrologiczny w Wirtach na Kociewiu. Już od dawna pragnęłam tam pojechać w szczególności dlatego, że rosną tam moje ukochane daglezje. Jeśli spędzacie wakacje w pobliżu, gorąco polecam Wam to miejsce. Widok, który tworzą ponad 120 - letnie daglezje jest niebywały. W zeszłym roku przez przypadek odkryliśmy w lesie na Kaszubach niedaleko Gołubia miejsce, w którym naturalnie rosną daglezje. Od tamtej pory zakochałam się w sile tych drzew. Niesamowity jest też zapach, który wydzielają te wszystkie drzewa. To nie do końca był zapach lasu. Różnorodność gatunków spowodował niebywała mieszankę zapachu, oszałamiające!!! Mimo, że byliśmy kilka dni na wakacjach, to właśnie ta wycieczka do Ogrodu w Wirtach była tym czymś specjalnym.
 
Moje daglezje!
Ta sosna ma przepiękne szyszki, które widzicie na zdjęciu wyżej.Gdy je dotknęłam, były całe oklejone wydzieliną - nie była to żywica. Zapach był oszałamiający!Trochę cytrusowy. Gdybym miała skomponować swój zapach perfum, to na pewno wydzielina tych szyszek wchodziłaby w jego skład.
To z kolei piękne drzewo parkowe. Nie pokazuję buków, dębów i innych nam znanych z codzienności drzew, chociaż te które tam rosną są przepiękne, bo ogromne stulenie drzewa.
Do zobaczenia!!!

Wakacje 2016 część I = Holidays 2016 part I = Urlaub 2016 Teil I

Kilka dni zeszłego tygodnia spędziliśmy w Borach Tucholskich, w Zajeździe Fojutowo. Ośrodek działa jak All Inclusive. W pakiecie mieliśmy śniadania i obiadokolacje, parking, pokój z łazienką, wstęp na basen odkryty i kryty, rewelacyjny plac zabaw, wieczorki taneczne 2 x w tygodniu. Dodatkowe atrakcje jak kajaki, rowery wodne, rowery były za dodatkową opłatą. Do tego wszystkiego przepiękny ogród. Cena bardzo przystępna, atmosfera miła, a pozostali wczasowicze zachowywali się kulturalnie.
 W okolicy znajduje się jedyny w Europie wiadukt,gdzie krzyżują się ze sobą dwie rzeki. Jedna płynie górą, a druga dołem. Bardzo piękne miejsce spacerowe.


czwartek, 14 lipca 2016

Domek dziadka = House of the grandfather = Das Haus des Großvater

Letniskowy domek dziadka mojego męża, jest prześliczny. Pokażę Wam kilka zdjęć, które powinny wielu z Was zainspirować, bo na mnie tak podziałał pierwszy pobyt w tamtym miejscu.
 Stokrotki z Ikea przepięknie wyglądają na parapecie.
Jak myślicie, od kogo podpatrzyłam jak uszyć firanki do naszego domu?
Do zobaczenia!!!