sobota, 27 lutego 2016

Metamorfoza kuchni cz.4 = Metamorphosis of the kitchen part 4 = Metamorphose die Küche Teil 4

Kuchnia prawie gotowa! Plexiglas na ścianie już jest! Niestety nie obyło się bez przeciwności losu! Pierwszy plexiglas był źle doklejony i popękał w ciągu 3 dni od montażu w 3 miejscach. Niestety na własny koszt - reklamacja nie została uznana, wymieniliśmy go ponownie. Właściwie teraz zostało już tylko dopieszczanie wnętrz szuflad i szafek, które będę Wam stopniowo pokazywać w następnych postach.
Lampa też już wisi
Dozownik na płyn do naczyń kupiony w AGATA MEBLE 
Natomiast ociekacz do naczyń został kupiony SF meble
To kopia "Słoneczników" Van Gogha, namalowana na płótnie farbami olejnymi - obraz po teściu.Ramka pasuje do tonacji kolorystycznej obrazu, jednak nie pasuje do naszego srebrno - brązowo - czarnego wystroju kuchni. W  związku z tym mąż przemalował ją na srebrno.
Kuchenne ręczniczki kupione na stronie:

Jak Wam się podoba. Czekam na komentarze :)
DO ZOBACZENIA!!!

niedziela, 14 lutego 2016

Nowy dywan do salonu = New carpet to the living room = Neuen Teppich für das Wohnzimmer

Nareszcie mamy nowy dywan! Po kilku nieudanych podejściach. Najpierw zamówiłam mój wymarzony egzemplarz ze strony internetowej, której już nazwy nie pamiętam, około rok temu. Kazali czekać na dostawę od producenta około 3 tygodnie. Cierpliwie wytrwałam w oczekiwaniu  2 miesiące, aż w końcu zadzwoniłam do nich -  pani w obsłudze nadal kazała czekać. Po około 5 miesiącach dywanu jak nie było, tak nie było i wówczas zażądałam zwrotu pieniędzy.  Kolejny wybór padł na ten dywan tym razem z innej strony internetowej: https://kupdywan.pl/dywany-lilium/31-dywan-lilium-4767-beige-vizion-.html#/kolorystyka-beige/rozmiar-200x290cm
Kilka dni po zamówieniu dostałam informację, że nie ma wybranego przeze mnie rozmiaru, pomimo iż w trakcie wkładania do koszyka był obecny - tu jednak sprzedawca bez zwłoki oddał pieniądze. W  związku z tym  postanowiłam ponownie mu zaufać i zamówiłam kolejny dywan.
Najpierw obejrzyjcie stary, który był z nami już 8 lat. Został kupiony w zwykłam sklepie  - nie w sieciówce za około 450zł, rozmiar 160x230cm, typu heat - set.
Był całkiem gruby, ładnie wyglądał na tle jasnych paneli, jednak przez to, że był bardzo ciemny, było widać na nim wszystkie okruszki i kurz. To zdjęcie zostało zrobione po odkurzaniu, a i tak widać na nim mnóstwo paproszków.

To zdjęcie też po sumiennym odkurzaniu...
A teraz czas na nowy dywan
Został zakupiony tutaj: 
Niestety przez to, że jest jasny, nie widać tak wyraźnie jak w poprzednim dywanie granicy pomiędzy panelami a dywanem. Nie będzie widać na nim kurzu, ale jest dość jasny i obawiam się, że szybko będzie się brudził.
 
Dziś Walentynki, zatem miłego wieczoru!
Do zobaczenia!!!