piątek, 30 grudnia 2016

Święta = Christmas Time


Hej, już po świętach Bożego Narodzenia, a ja dopiero teraz wklejam zdjęcia  z tego dnia.
Udoskonaliłam trochę moją ozdobę na parapecie okiennym. I ubrałam donice na tarasie.
W tym roku pierwszy raz w naszym wspólnym życiu z mężem, mieliśmy w domu żywą choinkę.
 
 DO zobaczenia!!!

niedziela, 4 grudnia 2016

Adwent = Advent = Aufkommen

Dziś druga niedziela adwentu. Niewiele jeszcze dekoracji świątecznych w naszym domu, ale nawet te niewielkie akcenty wprowadzają odpowiedni nastrój.


Poza dekoracjami świątecznymi, mamy też kilka nowych nabytków. Jak już zauważyliście na jednym ze zdjeć, mamy figury szachowe - króla i królową - które symbolizują męża i mnie :) Królowie życia...  :)

Kupiliśmy fotel, który będzie stał w pokoju gościnnym, ale tak mi się podoba, że narazie stoi w salonie:
Do pokoju gościnnego dokupiliśmy również obraz, olej malowany szpachlą na płótnie - malowany przez artystkę, kupiony na allegro http://allegro.pl/ewa-bartosik-roze-kwiaty-obraz-olejny-i6585399114.html?reco_id=20ac985f-9f79-11e6-8c52-56847afe9799&ars_rule_id=201#
Narazie stoi w salonie i czeka na oprawę.
DO ZOBACZENIA!!!

niedziela, 25 września 2016

Spacer po Gdańsku = Walk around Gdansk = Spaziergang durch Danzig

W naszym mieszkaniu ostatnio mało się zmienia i ulepsza. Chyba mam zbyt dużo pracy zawodowej, przez co totalnie nie mam siły robić nic poza tym co muszę. Żeby nie pozostać zbyt długo offline, załączam kilka zdjęć zrobionych telefonem z naszego spaceru po Gdańsku. Mam kilka swoich ulubionych miejsc, jednym z nich jest widok na przeogromne dźwigi w Stoczni Gdańskiej. Widzę je codziennie jadąc do pracy, ale uwielbiam też podjechać blisko nich i popatrzeć z samochodu. Od czasu jak wyburzono kilka budynków i ogólnie uporządkowano teren w okolicy Stoczni, więcej można zobaczyć przez płot, co tam się dzieje.
Innym miejscem zapierającym dech w piersi jest widok Rafinerii Gdańskiej, najlepiej wieczorem, gdy wszystkie rusztowania są oświetlone, w dzień wygląda to mniej spektakularnie.
Mam jeszcze jedno ulubione miejsce, chyba najbardziej ze wszystkich w Gdańsku - bulwar nad morzem przy Latarni Morskiej w Nowym Porcie. To niesamowicie spokojne miejsce, zwłaszcza od czasu jak odprawy statków Stenaline przeniesiono w okolice Westerplatte. Dziś tam nie byliśmy, dlatego nie zamieszczam zdjęć tego miejsca.

 
 Pomnik Trzech Krzyży
 Centrum Solidarności
Słynna brama Stoczni Gdańskiej, przy Centrum Solidarności
Tunel pod Martwą Wisłą, oddany do użytku rok temu, wcześniej można było przeprawić się promem, co stanowiło ogromną atrakcję, ale tak jest szybciej.
Rafineria Gdańska
Do zobaczenia!!!

środa, 17 sierpnia 2016

Wakacje 2016 część IV = Holidays 2016 part IV = Urlaub 2016 Teil IV

Mój blog ostatnio zmienia się w blog podróżniczy. Tym razem porcja zdjęć z pobytu w sierpniu na Majorce. Nasz hotel to Riu Bravo, znajdujący się kilka kilometrów od Palmy - stolicy wyspy.
http://www.tui.pl/wypoczynek/hiszpania/majorka/riu-bravo-pmi43064/OfferCodeWS/GDNPMI20160807121520160807201608140715L07PMI43064DZX1AA02Ch01BD20050127
 Wynajęliśmy na dwa dni samochód, aby sprawdzić, czy zachwyty tak wielu osób nad Majorką są uzasadnione. Podsumowując, uważam, że Palma jest pięknym miastem. Warto też zobaczyć małe urokliwe miasteczko Soller. Zwiedzanie jaskiń, niestety nie przypadło mi do gustu. I najważniejsze, obowiązkiem wszystkich, którzy wynajęli samochód, jest zwiedzanie plaż. Przy naszym hotelu, gdzie znajdowała się piękna piaszczysta plaża, było przyjemnie, ale do opalania, natomiast aby nacieszyć oko pięknymi widokami trzeba szukać dalej. Poza tym, w naszym rejonie wśród turystów dominowała niemiecka młodzież płci męskiej, która miała jeden cel - upić się na umór. Niestety wymiociny na plaży i deptaku to codzienność. Krzyki docierające jakby ciągle trwał mecz piłkarski - to także tutaj normalka. Poza tym, młodzież nie była groźna, nie awanturowała się, nie zaczepiała. Ogólnie nie przeszkadzało nam to zbytnio, wręcz nieco bawiło. Chłopcy chodzili grupami, na ramieniu mieli wypisane cyfry, kto ile miał w ciągu pobytu na Majorce promili alkoholu w wydychanym powietrzu. Ten, który miał najwięcej, nosił opaskę kapitana:) Bardzo dobrym pomysłem było stworzenie w tym miejscu  MEGA PARK - to ogromna hala czynna 24h, w której mlodzież się bawiła i właściwie ograniczało to ich włóczenie się po całej okolicy.
Ale do rzeczy - zwiedziliśmy tylko trzy pobliskie plaże - na zbyt krótki czas mieliśmy wynajęty samochód. Głównie wypoczywali na nich Hiszpanie i lokalni mieszkańcy. Nie było na nich złotego piasku lecz skałki, ale za to jaka roślinność! Dla tubylców to nic specjalnego, ale dla zmarzluchów z Polski, to raj dla oczu!
 
 
 
 
 
 


 Palma de Mallorca
 Palma de Mallorca
  Palma de Mallorca
  Palma de Mallorca
Palma de Mallorca
 Palma de Mallorca
 Palma de Mallorca
 Palma de Mallorca
 Soller
  Soller
  Soller
  Soller
 Soller
 Jaskinia Haczyków
  Jaskinia Haczyków
  Jaskinia Haczyków
 Dzika Plaża - spójrzcie na ogromne agawy i kaktusy
  Dzika Plaża - port
  Dzika Plaża - kolejne miejsce bardziej skaliste
  Dzika Plaża - to wysokie to kwiat agawy, po kwitnięciu agawa obumiera, agawa zakwita po 40 latach
  Dzika Plaża- znów agawa
  Dzika Plaża- widok z tymi luksusowymi willami nad plażą przypomina trochę widoki z "Malibu 2000"
Mam nadzieję, że dzięki tym zdjęciom, poczuliście się trochę jak na egzotycznych wakacjach, jeśli jeszcze nie byliście w ciepłym kraju. W poprzednich latach bylismy na Krecie i w Turcji. W porównaniu do tamtych miejsc Majorka nie ma aż tak duszącej i palącej pogody. Wysiadając z samolotu w Turcji i nabierając pierwszy wdech myślałam, że mi płuca z gorąca wysadzi. Majorka ma znacznie przyjemniejszy klimat.
Do zobaczenia!!!