wtorek, 8 września 2015

Małe zmiany = Small changes = kleine Änderungen

Ciągle czekam na dobranie frontów do kuchni - to już ponad 2 miesiące. W naszym pałacu zmieniłam kilka szczegółów w wystroju. Zobaczcie.
Pamiętacie srebrne dodatki, które stały na komodzie w salonie? Niestety jeden z nich stłukł się, więc kupiłam ponownie w Black Red White podobny, bo takich samych już nie było.
Zerknijcie wstecz jak wyglądał poprzedni
http://mojdomglamour.blogspot.com/2015/02/salon-2.html
 Teraz jest taki ozdobnik.
Z kolei w tym poście http://mojdomglamour.blogspot.com/2015/02/mojdomglamour.html zobaczycie drugą komodę i co na niej stało.  Misa, która na niej stała nie była błyszcząca jak pozostałe dodatki w salonie, tylko miała charakter postarzanego matowego srebra. Postanowiłam ją zamienić na błyszczące srebrne ramki z Agata Meble. Nie chcę w nich trzymać rodzinnych zdjęć, ale jakąś miłą grafikę, np. mądre sentencje. Na razie jednak wstawiłam tam marzenie mojego męża, czyli motor Yamaha MT i moje marzenie czyli BMW 5. Jak tylko zmienię docelowe wypełnienie ramek, to pochwalę się Wam.
 Ramki są kupione tutaj: https://agatahome.pl/1-Katalog,produktow/4-Dekoracje/11-Ramki,na,zdjecia/41430-ramka,na,zdjecie,10x15,cm.html?lp=2
Zmieniłam troszkę wystrój na ławie. Kryształowy wazonik i miseczka jest od mojej mamy. Pierwotnie chciałam zakupić wazonik tutaj :
http://www.helios-szklo.pl/zawiercie-wazon-krysztalowy-15-cm--247-z0646-produkt-2772.html
 Na przedpokoju nad jedną z szafek na buty zawiesiłam obraz zakupiony tutaj:
 Na stronie, na której go kupiłam piszą że jest ręcznie malowany. Nie wiem czy w to wierzyć. Rzeczywiście jest kilka widocznych maźnięć pędzlem na kwiatach, ale mam wrażenie, że tło jest po prostu wydrukowanie na płótnie. Zawiodłam się nieco ramką, bo myślałam, że będzie błyszcząca, a tu matowe srebro, właściwie szary kolor.
Pozostając przy zakupach ku przestrodze chcę Wam pokazać pojemniki na kawę, cukier i herbatę. Poza tym, że ładnie wyglądają na półce, do niczego innego się nie nadają. Jak widzicie na zdjęciu nie można szczelnie zamknąć pojemnika, a zatem kawa zbożowa, albo rozpuszczalna zmieniają się pod wpływem wilgoci z powietrza w jedną, dużą sklejoną bryłę. I jakoś tak mało poręczne. Kupiłam ich więcej -  dwa małe do pieprzu i soli (totalnie niepraktyczne) oraz jeszcze 2 większe pojemniki na kawę (wiadomo, musi być kawa zwykła, zbożowa i rozpuszczalna :)) Tak, tak, francuskie pieski z nas...Niestety stoją schowane i zamierzam albo je komuś oddać, albo wyrzucić.
 Nareszcie mamy ogrodzoną tylną część działki. Płot taki sam jak z przodu domu, a betonowy mur właśnie jest obkładany przez mojego męża specjalnymi ozdobnymi kaflami.
Staram się polepszyć wygląd skarpy i tak co roku coś na niej sadzę. 2 tygodnie temu kupiłam kilka nowych bylin. Kupiliśmy na próbę kamienie do obsypania, bo w tym miejscu skarpa jest  tak stroma, że kora zlatuje. Mam zamiar układać kamyk po kamyki i wbijać go w ziemię. Dam znać jak to zrobię. W tej chwili od 3 dni pada z częstotliwością co 30 minut, więc na razie nie ma szans na ogrodowe czynności.
DO ZOBACZENIA!!!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz