czwartek, 24 września 2015

Mały prezent na nowe mieszkanie = Small gift for a new flat = Kleines Geschenk für eine neue Wohnung

Zostaliśmy zaproszeni na grila do kuzyna, który miesiąc temu wprowadził się do nowego domu.
Mieliśmy mało czasu na kupno prezentu, bo impreza już jutro! Nie chciałam kupować niczego dużego, np obrazu, jakiejś drogiej figurki - nie  wiem w jakim stylu urządzili dom. To miał być tylko mały upominek, który jeśli okaże się zbędny, to nie będzie go żal komuś oddać, albo schować w szafie. Jak to zwykle ja mam jednak mieszane uczucia do tego, co kupiłam...
Wszystko kupiłam w Agata meble. Taca drewniana jest ogólnie bardzo ładna, ale niestety za duża jako podstawka na dekoracje, więc sądzę, że zostanie wykorzystana w kuchni.
Jak zobaczyłam na kule, to teraz już wiem, że też takie sobie kupię! Są błyszczące, czyli takie jak lubię i będą pasować do mojego salonu! W dodatku tanie!!! Dostępne tu:https://agatahome.pl/1-Katalog,produktow/4-Dekoracje/297-Figurki,i,elementy,dekoracyjne/23127-kula,dekoracyjna,10,cm.html?l
Tę sztuczną różę kupiłam z myślą o sobie, ale jakoś tak pusto nadal było na tej tacy, więc dorzuciłam do prezentu https://agatahome.pl/1-Katalog,produktow/4-Dekoracje/14-Sztuczne,kwiaty/41406-kwiat,sztuczny,roza,czerwona.html?lp=1 
Myślę, że gdyby zamienić świece na większe, to byłoby trochę lepiej, ale w Agata meble nie było większych. A nie miałam już czasu na inne sklepy.
Co myślicie, nada się to na upominek? 
Teraz kilka zdjęć naszego gościa - kotki Neski.Znajomi zawsze ją do nas podrzucają (już od 3 lat) jak wyjeżdżają na kilka dni.
Na tym zdjęciu śpi jak zabita, a przy okazji robi za ocieplacz przy oknie :)
Do zobaczenia!!!

wtorek, 8 września 2015

Małe zmiany = Small changes = kleine Änderungen

Ciągle czekam na dobranie frontów do kuchni - to już ponad 2 miesiące. W naszym pałacu zmieniłam kilka szczegółów w wystroju. Zobaczcie.
Pamiętacie srebrne dodatki, które stały na komodzie w salonie? Niestety jeden z nich stłukł się, więc kupiłam ponownie w Black Red White podobny, bo takich samych już nie było.
Zerknijcie wstecz jak wyglądał poprzedni
http://mojdomglamour.blogspot.com/2015/02/salon-2.html
 Teraz jest taki ozdobnik.
Z kolei w tym poście http://mojdomglamour.blogspot.com/2015/02/mojdomglamour.html zobaczycie drugą komodę i co na niej stało.  Misa, która na niej stała nie była błyszcząca jak pozostałe dodatki w salonie, tylko miała charakter postarzanego matowego srebra. Postanowiłam ją zamienić na błyszczące srebrne ramki z Agata Meble. Nie chcę w nich trzymać rodzinnych zdjęć, ale jakąś miłą grafikę, np. mądre sentencje. Na razie jednak wstawiłam tam marzenie mojego męża, czyli motor Yamaha MT i moje marzenie czyli BMW 5. Jak tylko zmienię docelowe wypełnienie ramek, to pochwalę się Wam.
 Ramki są kupione tutaj: https://agatahome.pl/1-Katalog,produktow/4-Dekoracje/11-Ramki,na,zdjecia/41430-ramka,na,zdjecie,10x15,cm.html?lp=2
Zmieniłam troszkę wystrój na ławie. Kryształowy wazonik i miseczka jest od mojej mamy. Pierwotnie chciałam zakupić wazonik tutaj :
http://www.helios-szklo.pl/zawiercie-wazon-krysztalowy-15-cm--247-z0646-produkt-2772.html
 Na przedpokoju nad jedną z szafek na buty zawiesiłam obraz zakupiony tutaj:
 Na stronie, na której go kupiłam piszą że jest ręcznie malowany. Nie wiem czy w to wierzyć. Rzeczywiście jest kilka widocznych maźnięć pędzlem na kwiatach, ale mam wrażenie, że tło jest po prostu wydrukowanie na płótnie. Zawiodłam się nieco ramką, bo myślałam, że będzie błyszcząca, a tu matowe srebro, właściwie szary kolor.
Pozostając przy zakupach ku przestrodze chcę Wam pokazać pojemniki na kawę, cukier i herbatę. Poza tym, że ładnie wyglądają na półce, do niczego innego się nie nadają. Jak widzicie na zdjęciu nie można szczelnie zamknąć pojemnika, a zatem kawa zbożowa, albo rozpuszczalna zmieniają się pod wpływem wilgoci z powietrza w jedną, dużą sklejoną bryłę. I jakoś tak mało poręczne. Kupiłam ich więcej -  dwa małe do pieprzu i soli (totalnie niepraktyczne) oraz jeszcze 2 większe pojemniki na kawę (wiadomo, musi być kawa zwykła, zbożowa i rozpuszczalna :)) Tak, tak, francuskie pieski z nas...Niestety stoją schowane i zamierzam albo je komuś oddać, albo wyrzucić.
 Nareszcie mamy ogrodzoną tylną część działki. Płot taki sam jak z przodu domu, a betonowy mur właśnie jest obkładany przez mojego męża specjalnymi ozdobnymi kaflami.
Staram się polepszyć wygląd skarpy i tak co roku coś na niej sadzę. 2 tygodnie temu kupiłam kilka nowych bylin. Kupiliśmy na próbę kamienie do obsypania, bo w tym miejscu skarpa jest  tak stroma, że kora zlatuje. Mam zamiar układać kamyk po kamyki i wbijać go w ziemię. Dam znać jak to zrobię. W tej chwili od 3 dni pada z częstotliwością co 30 minut, więc na razie nie ma szans na ogrodowe czynności.
DO ZOBACZENIA!!!