sobota, 2 maja 2015

Kolowrotek = Spinning wheel = Spinnrad

Jakiś czas temu pokazywałam Wam kołowrotek, który mój mąż odziedziczył po swoim tacie, a ten po swojej babci. Kołowrotek ma blisko 100 lat! Był okropnie brudny! Początkowo chciałam, aby mąż go oszlifował, a potem pomalował na ciemnobrązowy kolor. Doszłam jednak do wniosku, że wyglądałby jak wyrób chiński. W  związku z tym zabrałam się za jego czyszczenie. Zajęło mi to 2 razy po 3,5 h. Nigdy nie przyznam się, że mężowi, że domestos i szczotka poszły w ruch, ale żadne łagodne środki nie dały sobie rady z brudem, który tkwił tam od 100lat!

Kołowrotek zajął honorowe miejsce w salonie. Nie jest on w rzeczywistości glamour, ale skoro prababcia mojego męża z tytułem szlachcianki miała ten sprzęt, to dla mnie jest on wyjątkowo glamour!
A na koniec zobaczcie niżej zdjęcia przed wyczyszczeniem 
Before
Before

Do zobaczenia!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz